Sezon ślubny we Włoszech to dla nas zawsze niezwykły czas. Z jednej strony piękne miejsca, wyjątkowe dekoracje i romantyczne ceremonie. Z drugiej — dziesiątki telefonów, setki wiadomości, zmiany w ostatniej chwili i nieustanne pilnowanie, żeby wszystko odbyło się zgodnie z planem.
Praca wedding plannerów zdecydowanie nie polega wyłącznie na wybieraniu kwiatów i oglądaniu pięknych włoskich willi. To przede wszystkim ludzie, emocje, logistyka i umiejętność rozwiązywania problemów, zanim ktokolwiek zdąży je zauważyć.
Ale właśnie za to kochamy naszą pracę.
Coraz mniej schematów, coraz więcej osobowości
W tym sezonie szczególnie podobało nam się to, że pary młode coraz odważniej podchodzą do organizacji swoich ślubów. Nie chcą już odtwarzać gotowych scenariuszy. Szukają miejsc i pomysłów, które naprawdę do nich pasują.
Coraz częściej zamiast bardzo formalnego przyjęcia wybierają swobodną włoską kolację, długie stoły, lokalne jedzenie, dobre wino i muzykę, przy której trudno usiedzieć na miejscu.
I bardzo nas to cieszy! Włoski ślub powinien mieć w sobie trochę luzu, spontaniczności i radości. Nie wszystko musi być idealnie symetryczne, a goście nie muszą co chwilę sprawdzać harmonogramu. Najważniejsze, żeby wszyscy czuli się dobrze i mogli naprawdę cieszyć się tym dniem.
Cytryny, cytryny i jeszcze raz cytryny!
Jeśli mielibyśmy wskazać jeden dekoracyjny motyw, który szczególnie zapadł nam w pamięć, byłyby to zdecydowanie cytryny.
Uwielbiamy ten trend! Duże misy wypełnione świeżymi cytrynami, owoce ułożone wzdłuż stołu, gałązki oliwne, białe obrusy, ceramiczne talerze i świece. Czasem zamiast tradycyjnych kompozycji kwiatowych wystarczy właśnie taki stół, żeby uzyskać niesamowity efekt.
Cytryny pięknie wyglądają zarówno na eleganckich przyjęciach, jak i na bardziej swobodnych weselach w stylu włoskiej dolce vita. Dodają koloru, świeżości i odrobiny wakacyjnej beztroski.
Najbardziej lubimy dekoracje, które pasują do miejsca, w którym odbywa się wesele. A co może być bardziej włoskiego niż stół pełen cytryn, piękna ceramika i kolacja trwająca do późnej nocy?
Oczywiście, jak przy każdym trendzie, najważniejszy jest umiar i odpowiednie dopasowanie go do charakteru uroczystości. Nie każda para marzy o żółtych dekoracjach, ale jeśli ktoś kocha południowy klimat Włoch, zdecydowanie warto rozważyć taki motyw.
Ciao, Wedding Season! Grazie per tutto!
Do zobaczenia w kolejnym sezonie!